czwartek, 7 kwietnia 2016

Skoro już wszyscy o aborcji...

...to i ja. Choć, przyznaję, dość mam tego, że włączam radio o 8 rano i przy chrupaniu płatków słyszę "to nie jest dziecko, to jest płód", "ale jak to, przecież to już człowiek", "pan nie rozumie kobiet, to nasze brzuchy" i takie tam. Jednak, jako pełnoprawny obywatel naszego kraju, mam prawo do wypowiedzi na ten temat. No to się wypowiem.