środa, 25 października 2017

Wielkie problemy małego świata

Oglądaliście kiedyś Doktora House'a?
Główny bohater twierdził, że wszyscy kłamią.
Był to w zasadzie motyw przewodni całego serialu, który sprawdzał się w niemal każdym odcinku.
Tylko, czy w życiu też tak jest?

poniedziałek, 31 lipca 2017

Miłość, Miłość!

Chcę miłości.
Marzy mi się.

Ale nie taka związkowa.
Marzy mi się miłość prosta, ludzka, bez podtekstów.
Szczera i czysta miłość do drugiego człowieka.

sobota, 8 lipca 2017

Nie boję się

Nie boję się władzy.
Nie boję się obrad pod osłoną nocy, szeregu manipulacji i zmian w Konstytucji.

Nie boję się uchodźców. Nie boję się, że wyznawcy innej religii niż moja, będą chcieli zmieniać nasze prawo i stawiać swoje świątynie.

sobota, 3 czerwca 2017

Wokół jedno pytanie.

Wiesz, to wcale nie pomaga, gdy mnie pytasz, dlaczego jestem sama.
"Bo masz za duże wymagania."
"Bo faceci jacyś dziwni teraz."
"Bo nigdzie nie chodzisz, to gdzie masz poznać?"

Skoro wiesz, to po co pytasz?

wtorek, 9 maja 2017

Kiedy mówisz, że kochasz?

Czasem tak mam, że sobie myślę.
To znaczy, generalnie myślę non stop (w tym miejscu UWAGA dla wszystkich mężczyzn - my nie mamy czegoś takiego jak "nie myślę o niczym". My ZAWSZE o czymś myślimy.) 
Tylko czasem zdarza mi się to bardziej świadomie.
Lubię rozkminiać wiele rzeczy, nie da się ukryć.
Tak było i dziś.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Wiosna.

...wybuchła mi prosto w twarz, jak śpiewa Organek.

Kolejka do najlepszej lodziarni w mieście tak długa, że stwierdzasz, że obejdziesz się bez tych pysznych pistacjowych lodów w niedzielne popołudnie. W parku, zamiast spokojnie spacerować, wędrujesz slalomem między ludźmi robiącymi sobie zdjęcia na tle zamku, żeby im tła nie zepsuć.

To znak.

niedziela, 19 marca 2017

piątek, 10 lutego 2017

To jest mało optymistyczny post.

Lubię patrzeć na zdjęcia Audrey Hepburn. Miała świetną figurę i stylowo się ubierała. Do tego podobno była przemiłą osobą, ale tak naturalnie, nie w wymuszony i wkurzający sposób.

Lubię czytać książki Harlana Cobena. Dopiero poznałam tego autora, ale zakochałam się w jego pisarskim stylu od pierwszej strony. Moją miłość spotęgowało rozwikłanie zagadki na stronie ostatniej - zaskakujące i bardzo autentyczne.

czwartek, 12 stycznia 2017

Nie zakładaj maski!

Wiele razy słyszałam to hasło. Słyszałam również „zdejmij maskę” i bardzo powszechne „bądź sobą!”
Wszystko fajnie. Tylko czasem mam wrażenie, że to „bądź sobą” i „nie zakładaj maski” jest interpretowane tak, jakby człowiek miał tylko jedną twarz, jakby mógł być tylko jakiś konkretny – absolutnie żaden inny. Trochę tak, jakbyśmy mieli w każdej sytuacji być tacy sami, reagować tak samo jak zawsze. I, jeśli nagle zdarzy Ci się powiedzieć czy zrobić coś, co teoretycznie „nie jest w Twoim stylu”, to ktoś, kto myśli, że Cię zna, nagle mówi „zmieniłeś się”. A może Ty po prostu taki jesteś w tej konkretnej sytuacji, może zawsze taki byłeś?