piątek, 10 lutego 2017

To jest mało optymistyczny post.

Lubię patrzeć na zdjęcia Audrey Hepburn. Miała świetną figurę i stylowo się ubierała. Do tego podobno była przemiłą osobą, ale tak naturalnie, nie w wymuszony i wkurzający sposób.

Lubię czytać książki Harlana Cobena. Dopiero poznałam tego autora, ale zakochałam się w jego pisarskim stylu od pierwszej strony. Moją miłość spotęgowało rozwikłanie zagadki na stronie ostatniej - zaskakujące i bardzo autentyczne.